Zajęcie komornicze samochodu klienta podczas naprawy w serwisie – legalne czy nie?

Prowadzenie serwisu samochodowego nie jest usłane różami, a pomijając podstawowe trudności związane z biurokracją, przepisami, zamawianiem i reklamacją części zamiennych dochodzą do tego klienci, którzy nie zamierzają zapłacić za naprawę. Takich przypadków na szczęście nie ma dużo, jednak gdy już wystąpią, robi się nerwowo.

Zgodnie z art. 461 kodeksu cywilnego, osoba która poniosła koszty związane z naprawą (mechanik, właściciel serwisu) ma prawo do zatrzymania pojazdu do czasu uregulowania należności przez klienta. Po konsultacji z radcą prawnym wiemy, że prawo do zatrzymania auta działa jednak tylko w dwóch okolicznościach:

  • Gdy naprawiane auto spowoduje szkody w serwisie samochodowym – np. doszłoby do samozapłonu pojazdu, którego pożar uszkodziłby część warsztatu
  • Gdy kierowca podpisze dokument podczas zlecania naprawy, dający właścicielowi serwisu prawo do zatrzymania auta w przypadku braku zapłaty za wykonaną usługę

Komplikacje pojawiają się wtedy, gdy właściciel auta ma poważne problemy finansowe, jest dłużnikiem i został właśnie poddany egzekucji komorniczej. Okazuje się, że prawo komornika do zajęcia ruchomości jest silniejsze od prawa mechanika do zatrzymania pojazdu. Samochód trzeba wydać komornikowi, a zwrotu poniesionych kosztów dochodzić w sądzie indywidualnie. Jeżeli samochód zostanie sprzedany, zwrotu kosztów naprawy można żądać od nowego właściciela.

Kto właściwie może zająć samochód w serwisie?

Może:

  • komornik sądowy prowadzący postępowanie egzekucyjne posiadający wyrok sądu

Nie może:

  • windykator na zlecenie wierzyciela
  • bezpośrednio wierzyciel klienta

Czy komornik zabiera samochód z serwisu?

O tym czy auto zostanie odholowane z serwisu decyduje sam komornik. Wiąże się to jednak z dodatkowymi kosztami i upływem cennego czasu, stąd większość komorników zajmuje tylko pojazd pozostawiając go na miejscu dokonywania czynności. Pozostawiona ruchomość musi mieć przypisanego dozorcę, a z reguły dozorcą zostaje osoba u której pojazd akurat się znajduje. W tym przypadku będzie to serwis samochodowy. Istnieje możliwość oddania auta pod dozur wierzycielowi, jednak wtedy samochód musi opuścić teren warsztatu. Jeżeli do zajęcia dochodzi na terenie osoby trzeciej (właściciela serwisu) musi on wyrazić na to zgodę oraz potwierdzić, że auto należy do dłużnika. Sytuacja wtedy robi się napięta, ponieważ oddając auto do zajęcia, mechanik wie, że odzyskanie pieniędzy za wykonaną naprawę będzie trudniejsze i odwleczone w czasie. Jeżeli mechanik stwierdzi, że nie wie do kogo należy auto utrudniając pracę komornikowi, ten może zarządać pisemnego zlecenia wykonania naprawy. Wtedy ujawniony zostanie właściciel pojazdu, a próby jego ukrycia mogą podlegać karze.

Proces zajęcia auta przez komornika w serwisie

  1. Komornik spotyka się z właścicielem serwisu w celu poinformowania go o zamiarze zajęcia konkretnego pojazdu. Komornik nie ma obowiązku legitymowania się, jednak aby nie utrudniać sobie pracy powinien przedstawić dokument potwierdzający jego osobę.
  2. Ruchomość zostaje wpisana do protokołu, a jego odpis przekazany zostaje dłużnikowi, wierzycielowi i dozorcy (właściciel serwisu).
  3. W aucie zostaje umieszczony znak zajęcia w postaci kartki z pieczęcią. Wyjęcie tej kartki z pojazdu jest karane.

Jak komornik lokalizuje samochód dłużnika?

CEPiK (Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców) wskazuje m.in. markę, model auta, numery rejestracyjne i właściciela. Posiadając te dane komornik jedzie do miejsca zamieszkania oraz pracy dłużnika i szuka pojazdu w okolicy. Jeżeli samochód znajduje się akurat na serwisie, bez przeprowadzenia wywiadu komornik może się o tym nie dowiedzieć i nie znaleźć przedmiotu zajęcia. Wiele nowoczesnych aut wyposażonych jest jednak w geolokalizatory, a doświadczony komornik sądowy szybko pozyska współrzędne geograficzne szukanego pojazdu.

Prowadzisz serwis samochodowy?

Aktualizacja pierwszego wolnego terminu dla Warsztatów Godnych Zaufania

Rozszerzenie pakietu korzyści dla grupy Warsztatów Godnych Zaufania

Pakiet korzyści dla grupy Warsztatów Godnych Zaufania:

  • najwyższe pozycje na listingach warsztatów w danym mieście
  • możliwość wyceny naprawy online przez użytkowników portalu 
  • certyfikat i wyróżnienie Warsztat Godny Zaufania na liście warsztatów
  • dodatkowe kampanie marketingowe promujące Warsztaty Godne Zaufania
  • priorytet podczas wyboru serwisu na życzenie kierowcy
  • cykliczna sms’owa aktualizacja pierwszego wolnego terminu

Aby w jak najlepszy sposób odwzorować najbliższy wolny termin w warsztacie, który jest wyświetlany na wizytówce DobryMechanik.pl, wprowadziliśmy wygodną formę cyklicznej aktualizacji dostępności warsztatu. Kierownik serwisu w każdą środę i piątek o godz. 15:30 otrzymuje sms’a z linkiem do kalendarza, który jest aktywny do północy tego samego dnia. W kalendarzu osoba zarządzająca warsztatem może wygodnie wybrać najbliższy wolny termin, na który ma możliwość przyjęcia klientów umawiających się przez portal.

Cykliczny SMS z linkiem do aktualizacji wolnego terminu

Dzięki takiemu rozwiązaniu kierowcy szukający warsztatu widzą wiarygodny termin możliwej naprawy swojego auta, co zmniejsza liczbę zgłoszeń, które nie kończą się wizytą w serwisie oraz liczbę telefonów z pytaniami o najbliższy wolny termin. 

aktualizacja pierwszego wolnego terminu WGZ
Panel aktualizacji pierwszego wolnego terminu

W lipcu 2020 zaledwie 2% zgłoszeń umawianych przez Dobrymechanik.pl zakończyło się brakiem wizyty z powodu braku terminu w serwisie, a 6,5% kierowców nie przyjęło innego terminu proponowanego przez serwis samochodowy. Oznacza to, że są jeszcze kierowcy, którzy chętnie umówiliby się na naprawę auta, jeżeli proponowany termin adekwatny byłby z faktycznymi możliwościami danego warsztatu. Aktualizuj regularnie pierwszy wolny termin dzięki cyklicznym SMS’om i pozyskuj dodatkowych klientów do swojego serwisu.

WGZ – czyli Warsztat Godny Zaufania, to grupa serwisów samochodowych, które przeszły selekcję przedstawiciela Dobrymechanik.pl oraz spełniają wymagane przez nas kryteria jakościowe.

Jesteś zainteresowany przystąpieniem do grupy Warsztatów Godnych Zaufania? Skontaktuj się z naszym audytorem: 530 210 956

Odkażanie i dezynfekcja auta podczas zagrożenia COVID-19

Mimo, że koronawirus pojawił się na świecie zimą i wiele autorytetów podejrzewało go o wymarcie wraz z nadejściem upałów, tak się jednak nie stało. Szczególnie teraz w środku gorącego lata, kierowcy zmuszeni są do używania klimatyzacji. A nieobsługiwana klimatyzacja to siedlisko bakterii i wirusów, które w tym roku mogą okazać się zabójczo niebezpieczne.

Źródło nieprzyjemnego zapachu w aucie z klimatyzacją

Wielu kierowców zaczyna się interesować układem klimatyzacji w samochodzie dopiero, gdy zaczyna wydobywać się nieprzyjemny zapach z nawiewu, lub gdy przestaje lecieć chłodne powietrze. W obu przypadkach przyczyną jest zaniedbanie regularnego serwisu klimatyzacji. Brak chłodzenia może wynikać ze zbyt niskiego czynnika chłodzącego w układzie, jednak teraz skupimy się na nieprzyjemnym zapachu.

Parownik to element układu klimatyzacji zabudowany pod deską rozdzielczą. Odpowiada za odbieranie ciepła z powietrza, przekazując do kanałów nawiewowych powietrze schłodzone do kilku stopni. Zmiana temperatur w tym miejscu sprzyja powstawaniu grzybów i pleśni. Skoro element ten stoi na drodze zasysanego powietrza z zewnąrz do kabiny, nieprzyjemny zapach wraz z bakteriami zostaje wydmuchnięty na podróżujących. Drobnoustroje tworzące się w układzie klimatyzacji mogą wywolać: astmę oskrzelową, alergię, wirusy gronkowca, zapalenie dróg oddechowych, czy nawet śmiertelne ostre zapalenie płuc. Sytuacja ma się tak samo w przypadku COVID-19. Może się on przenosić w układzie klimatyzacji, a badania dowodzą, że na niektórych powierzchniach może utrzymać się on nawet 80 godzin. W przypadku np. taksówki czy autobusów z działającą klimatyzacją, siła rażenia może być zdecydowanie większa.

dezynfekcja klimatyzacji podczas covid-19
Dezynfekcja klimatyzacji w czasach COVID-19

Jak często przeprowadzać czyszczenie klimatyzacji?

Dotychczas kierowano się założeniem, że przynajmniej raz w roku należy oddać auto na serwis klimatyzacji. Serwis ten obejmował sprawdzenie skuteczności działania układu, a poza tym wymianę filtra kabinowego oraz oczyszczanie kanałów i elementów klimatyzacji jedną z metod opisaną poniżej. Obecnie z uwagi na łatwo rozprzestrzeniającego się wirusa COVID-19, zaleca się przeprowadzać dezynfekcję pojazdu po każdej wizycie w serwisie. Z racji żywotności wirusa sięgającej nawet 80 godzin oraz obecności w samochodzie czasami kilku osób w trakcie obsługi w serwisie, ryzyko zarażenia znacznie wzrasta.

Skuteczność poszczególnych metod odkażania i dezynfekcji pojazdów

Ozonowanie – za pomocą ozonatora powietrza

Ozonator nie wymaga stosowania dodatkowych środków, które trzeba uzupełniać. Urządzenie od razu jest gotowe do działania. Ozon nazywany aktywnym tlenem jest skuteczniejszy od chloru, dostaje się we wszystkie zakamarki układu, a sam proces nie wymaga od mechanika wiele pracy. Metody ozonowania są dwie. Za pomocą generatora zewnętrznego i wewnętrznego. Ten pierwszy charakteryzuje się koniecznością doprowadzenia węża z ozonem do wnętrza kabiny co powoduje nieszczelności z uwagi na uchylone okno. Skuteczniejszy okazuje się ozonator wewnętrzny, który umieścić należy na siedzeniu samochodu.

Ozonowanie a COVID-19

Nie potwierdzono jeszcze naukowo skutecznego zwalczania koronawirusa metodą ozonowania. Robiono za to badania na wirusach podobnych takich jak: Żółta Febra (YFV), polio (PV), opryszczka (HSV), grypie i grypie H3N2 czy mysich koronawirusach M-Cov. W tych przypadkach ozonowanie dawało skuteczne rezultaty już po ok. 20 minutach przy stężeniu 10 ppm, co pozwala spodziewać się skuteczności także w przypadku SARS-CoV2.

Ozonatory występują w wersji z płytkami ozonowymi i celami ozonowymi. Płytki trzeba okresowo czyścić, stąd lepszym rozwiązaniem są ozonatory z celami. Ich żywotność sięga 5000-8000h. Istotna jest także wydajność wyrażana w mg/h lub g/h. W zależności od pojazdu dobrać trzeba ozonator. Auta osobowe to ok. 3-7 m³, a auto dostawcze 10-16 m³. Zalecane stężenie ozonu powinno mieścić się w granicy 1-5 ppm, ponieważ zbyt duża dawka jest niebezpieczna dla zdrowia. Po przeprowadzonym ozonowaniu auto powinno być wietrzone ok. 30 minut. Temperatura nie powinna przekraczać 25°, ponieważ przyspiesza ona rozpad cząsteczek.

Ultradźwięki – za pomocą mgiełki z płynem dezynfekującym

Do odkażania metodą ultradźwiękową potrzebny jest tzw. ultradźwiękowy nebulizator. To urządzenie do którego wprowadza się specjalny płyn zwalczający mikroorganizmy. Kryształ piezoelektryczny w urządzeniu zaczyna wibrować z wysoką częstotliwością, zmieniając płyn w mgiełkę unoszącą się nad przetwornikiem ultradźwiękowym. Mgiełka ta zostaje wprowadzona w obieg zamknięty powietrza w kabinie docierając we wszystkie miejsca neutralizując wirusy i bakterie.

W metodzie tej głowną rolę odgrywa stosowany płyn. Zawiera on etanol lub izopropanol w ilości 5-30% i dostarczany jest przez wielu producentów. WHO zaleca jednak udział etanolu na poziomie 70%. Najlepiej, aby płyn spełniał normę EN14476 lub EN 16777. Mniejsza zawartość etanolu lub izopropanolu może być uzupełniona innymi substancjami biobójczymi, umożliwiając skuteczną neutralizację COVID-19. W zależności od typu wirusa i grzyba, najprostsze niwelowane są już po 5 minutach działania urządzenia, a te silniejsze po 15. Metoda ultradźwiękowa może się sprawdzić przy silnych zanieczyszczeniach parownika, gdzie ozonowanie okazuje się niewystarczające. Wtedy konieczne będzie dostarczenie w trudno dostępne miejsca aktywnych płynów w postaci wspomnianej mgiełki.

Chemia – bezpośrednie nanoszenie środków dezynfekujących

W dobie walki z koronawirusem metoda chemiczna jest najczęściej spotykana i dostępna. Polega ona na fizycznym naniesieniu środka dezynfekującego w postaci np. sprayu na powierzchnię w celu jej odkażenia. Środki te podzielić można na alkoholowe (etanol, izopropanol) oraz chlorkowe i aminowe lub biobójcze. Najważniejsze, aby preparaty spełniały normy. W innym wypadku mogą okazać się nieskuteczne, lub ograniczyć swoje działanie do prostych bakterii i grzybów.

Właściwości środków dezynfekujących
Właściwości środków do dezynfekcji

Ostateczny wybór należy od serwisanta. Która metoda w danym przypadku okaże się najbardziej wydajna, lub po prostu do której aktualnie ma dostęp. Najważniejsze to stałe przestrzeganie zaleceń związanych z ograniczeniem rozprzestszeniania koronawirusa.

Regenerujesz części samochodowe? Masz szansę na dofinansowanie!

Ciągły wzrost odpadów na świecie zmusza do działań proklimatycznych. Jednym z takich działań jest regeneracja części, czyli przywrócenie własności użytkowych przedmiotom zużytym lub uszkodzonym. Z myślą o serwisach przyczyniających się do zahamowania pogarszania się klimatu, Ministerstwo Klimatu i Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej stworzył program „Środowisko, Energia i Zmiany Klimatu”. Program jest dedykowany przedsiębiorstwom realizującym gospodarkę o tzw. obiegu zamkniętym. W puli jest ponad 13 milionów złotych.

Dla kogo dokładnie jest ten projekt?

W projekcie mogą wziąć udział firmy nie tylko powtórnie wykorzystujące części (regeneracja), ale także zmniejszające liczbę generowanych odpadów oraz zużywanych surowców. Pozyskane fundusze wykorzystać można do zakupu wyposażenia wpływającego na mniejsze zużycie energii, wody, surowców oraz zwiększania efektywności ich wykorzystania. Aby się wyróżnić warto opracować plan zmian w serwisie o charakterze innowacyjnym i łatwym do powielania w innych przedsiębiorstwach.

Jak uzyskać dofinansowanie?

W celu wzięcia udziału w projekcie należy wypełnić koncepcję projektową oraz złożyć ją do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) poprzez Generator Wniosków o Dofinansowanie. Więcej informacji znajdziecie pod adresem: http://nfosigw.gov.pl/oferta-finansowania/srodki-norweskie/nabory/art,34,wzmocnienie-realizacji-gospodarki-o-obiegu-zamknietym.html

Wnioskować można maksymalnie o 85% kosztów kwalifikowanych. Minimalna kwota jaką można otrzymać to 1 313 640 zł, a maksymalna to 4 378 800 zł. Okres składania koncepcji projektowych trwa od 22 lipca do 22 września 2020 r.

Warsztaty samochodowe w obliczu pandemii koronawirusa (COVID-19)

Pandemia koronawirusa (COVID-19) pokrzyżowała plany niejednemu przedsiębiorcy. Odnalezienie się w nowej rzeczywistości, gdzie ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa rośnie z dnia na dzień, nie jest łatwe dla nikogo. W tej nowej sytuacji znaleźli się także właściciele warsztatów samochodowych, w których ciężko uniknąć kontaktu z klientem. Tak jak w każdym innym miejscu, w którym pracuje zespół ludzi, należy podjąć konkretne działania prewencyjne, aby chronić pracowników i klientów, oraz zminimalizować rozprzestrzenianie się wirusa. Jak zatem dbać o warsztaty samochodowe w obliczu pandemii koronawirusa? Na co należy zwrócić szczególną uwagę?

Warsztaty samochodowe a koronawirus covid19

Warsztat samochodowy a koronawirus

Pandemia koronawirusa jest wyjątkową sytuacją, której nikt nie był w stanie przewidzieć, a już tymbardziej dobrze się do niej przygotować. W obliczu takiej sytuacji należy zupełnie inaczej spojrzeć na kwestie bezpieczeństwa i higieny pracy. Warsztat samochodowy jest miejscem, które nie może pozwolić sobie na pracę zdalną. Dlatego powinno się zwrócić szczególną uwagę na to, by w warsztacie nie przebywało zbyt dużo pracowników na raz i w miarę możliwości zachowywali jak największe odległości od siebie. Warto zorganizować taką rotację osób, by nie wszyscy musieli być w warsztacie w tym samym momencie. Niewątpliwie nie można także zapomnieć o higienie i czystości miejsc pracy oraz wszystkich innych miejsc wspólnych na terenie warsztatu. Wszystkie te miejsca powinny być regularnie wycierane środkiem dezynfekującym. Nie można również zapomnieć o dezynfekcji narzędzi, które są dotykane przez większą liczbę pracowników. Warto też powiesić w widocznym miejscu informacje o skutecznym myciu rąk oraz zapewnić dostęp do środków antybakteryjnych nie tylko dla pracowników, ale również klientów.

Kontakt z klientem w warsztacie 

Dbanie o higienę miejsca pracy, dezynfekcję narzędzi i wydanie pracownikom rozporządzeń dotyczących częstego mycia rąk to tylko jeden aspekt. Pojawia się jednak jeszcze istotna kwestia dotycząca kontaktu z klientem, który pojawi się w warsztacie. Jak w takiej sytuacji zadbać o zdrowie obu stron i zminimalizować ryzyko związane z koronawirusem?

  • Witaj swoich klientów bez podawania dłoni i staraj zachować się odpowiednią odległość powyżej 1 metra.
  • Ogranicz lub zrezygnuj na ten czas z wykonywania jazd testowych.
  • Przed rozpoczęciem pracy nad samochodem klienta, koniecznie wywietrz i zdezynfekuj wnętrze samochodu. W takiej sytuacji można poprosić klienta o wyczyszczenie przy użyciu środka dezynfekującego elementów, które najczęściej dotykane są dłonią. Należą do nich szczególnie: kierownica, gałka zmiany biegów, hamulec ręczny oraz wewnętrzna i zewnętrzna klamka samochodu. Jeżeli warsztat dysponuje ozonatorem, jego użycie także jest wskazane. 
  • Jeżeli warsztat korzysta z terminala, warto przyjmować płatność za usługi jedynie za pośrednictwem karty płatniczej lub przelewu. Na gotówce zbiera się wiele zarazków, a koronawirus jest w stanie utrzymywać się na powierzchni stosunkowo długo. Dlatego ze względów bezpieczeństwa warto stosować jedynie płatność bezgotówkową.

Zamawianie części podczas pandemii koronawirusa

A co z niezbędnymi częściami do napraw w obliczu tej ciężkiej sytuacji, jaką jest pandemia koronawirusa? Przede wszystkim zdecydowanie należy wstrzymać się od osobistych wizyt w oddziałach dystrybutorów i sklepach motoryzacyjnych. Nie warto w ten sposób narażać zdrowia zarówno swojego, jak i pracowników. Na szczęście żyjemy w takich czasach, gdzie zamówienie części drogą telefoniczną lub elektroniczną nie stanowi najmniejszego problemu. Wykorzystajmy tę możliwość. Warto także zadbać o odpowiedni dobór potrzebnych części i nie zamawianie ich na zapas. Dlaczego? Wiąże się to z późniejszą koniecznością odesłania zbędnych części, niepotrzebnego narażania pracowników warsztatu, a także zwiększeniem kursów wykonywanych przez kierowców, którzy odpowiadają za dostarczanie części.

Warsztaty samochodowe w obliczu koronawirusa powinny niewątpliwie zwrócić największą uwagę na ograniczenie bezpośrednich kontaktów z klientami i zachowanie wszelkich środków ostrożności. Warto także na bieżąco śledzić rozwój sytuacji. Wszelkie informacje o pandemii COVID-19 w Polsce znajdziesz na stronie https://covid19live.pl.

Test zestawu do zabezpieczania narzędzi przed upadkiem – Knipex (00 50 04 T BK)

Dzisiaj przedstawiamy Wam coś zupełnie innego. Nie narzędzie, a zestaw do zabezpieczenia narzędzi Knipex. Szczypce i klucze tego niemieckiego producenta swoje kosztują, dlatego warto zadbać też o ich bezpieczeństwo.

Zestaw składa się z jednej rozciągliwej linki zabezpieczającej, dwóch wysokiej jakości karabińczyków i trzech pasków mocujących. Całość bardzo ładnie się prezentuje, a do tego ma wiele zastosowań.

Sposób montażu paska mocującego znacie już z poprzednich recenzji. Jeżeli jeszcze ich nie czytaliście, koniecznie zobaczcie nagranie w dalszej części materiału. Opisywany zestaw składa się z tylu elementów, że ogranicza Was tylko wyobraźnia. Karabińczyk pozwala szybko uwolnić narzędzie w razie jego zmiany lub wykonywania nietypowej pracy, jednak można też narzędzie przypiąć bezpośrednio do linki zabezpieczającej tak jak przedstawiono to na zdjęciu z drabiną.

Knipex ostrzega, że zestaw zabezpieczający zapewnia bezpieczeństwo tylko w przypadku łączenia go z narzędziami Knipex wyposażonymi w system Tethered tools (metalowe oczko).

Nie da się ukryć, że zestaw ten głównie sprawdzi się na placu budowy czy w alpinizmie przemysłowym. Daliśmy mu jednak szansę sprawdzić się w warunkach warsztatowych, bo okazuje się, że i tu może się on przydać.

Zdarza się, że trzeba wykonać drobne prace pod maską, gdy samochód jest uniesiony na podnośniku. Upadek narzędzia z wysokości 2 metrów może mu poważnie zaszkodzić i w tej sytuacji przydałby się zestaw od Knipex.

Zachęcamy do obejrzenia materiału wideo, które najlepiej przedstawia zestaw i jego zastosowanie. Całość wykonana jest naprawdę w wysokiej jakości.

Jak zawsze ciekawi jesteśmy Waszej opinii na temat prezentowanych przez nas narzędzi. Zdarzało Wam się opuścić narzędzie podczas pracy? Czy taki zestaw pomógłby Wam w przyszłości? Dajcie znać w komentarzu!

Test szczypiec do rur Knipex Cobra z zaczepem zabezpieczającym (87 02 250 T) i 87 21 250

Szczypce 87 02 250 T i 87 21 250 widoczne poniżej służą praktycznie do tego samego, jednak jedne z nich wyróżniają się z tłumu. Model z końcówką T oznacza szczypce do zadań bardziej specjalnych, a same barwy rękojeści sprawiają wrażenie, że nic nie stanie im na przeszkodzie.

Jak w prawie każdych szczypcach, Knipex zastosował blokadę rozstawu szczęk w postaci przycisku na szczegółowej prowadnicy. Ten przycisk przyspiesza także pracę, umożliwiając regulację rozmiaru bezpośrednio na przedmiocie.

Symbol T za kodem produktu w Knipex oznacza obecność uchwytu zabezpieczającego. Jest to metalowe oczko pozwalające podpiąć narzędzie do systemu linek i karabińczyków Knipex. Sama rękojeść została tak zaprojektowana, aby wykluczyć możliwość zmiażdżenia palców.

To jak bardzo zabezpieczycie swoje narzędzie przed upadkiem zależy tylko od Was. Producent umożliwia zakup wielu elementów zabezpieczających, które dowolnie można ze sobą łączyć. Na zdjęciu prosta konstrukcja przypinana do paska spodni, złożona z dwóch krótkich linek i karabińczyka.

Cobra bez większego wysiłku odkręca śruby nadwozia dokręcone kluczem pneumatycznym z najwyższym momentem. Pracę narzędzia zobaczyć można w materiale wideo dostępnym w dalszej części wpisu.

Poza kręceniem śrubami czy rurami, szczypce sprawdzają się jako urządzenie do ściągania różnego rodzaju opasek zaciskowych.

Zachęcamy do obejrzenia materiału prezentującego szczypce podczas pracy w warsztacie samochodowym.

Jak zawsze ciekawi jesteśmy Waszej opinii na temat testowanego przez nas narzędzia. Czy uważacie, że system Tethered Tools (zabezpieczenie przed upadkiem) jest przydatny w codziennej pracy mechanika?

Aktualizacja dot. BDO – okres przejściowy

Pod koniec roku 2019 pisaliśmy o obowiązku korzystania z Internetowej Bazy Danych o Odpadach (BDO) od 1 stycznia 2020 r. Przedsiębiorstwo, które nie zdąży zarejestrować się w systemie i rozliczać z utylizacji odpadów w nowy sposób, ma ponieść konsekwencje. Okazuje się, że jedna z partii politycznych zaproponowała nowy projekt mający na celu wprowadzenie okresu przejściowego trwającego 6 miesięcy. Ma to pozwolić płynnie przejść na nowy system przedsiębiorstwom, które jeszcze tego nie zrobiły. W tym czasie mogą one rozliczać się z produkowanych odpadów starą metodą – papierowymi formularzami.

Ministerstwo Klimatu przedstawiło także projekt zakładający zwolnienie z obowiązku posiadania wpisu do Bazy Danych o Odpadach niektórych małych i średnich przedsiębiorstw. Ma się to udać za sprawą podniesienia limitów odpadów różnego typu. Niestety odpady generowane przez warsztaty samochodowe mają pozostać na tym samym poziomie. Projekt trafi do Sejmu w styczniu, dlatego teoretycznie od początku roku 2020 obowiązywać powinna jedynie Internetowa Baza Danych. Można jedynie mieć nadzieję, że w okresie do wprowadzenia okresu przejściowego inspektorzy nie będą surowo karać zapominalskich.

Test zestawu kluczy trzpieniowych 967/9 TX XL MULTICOLOUR 1 05024480001 WERA

Klucze trzpieniowe TORX® od Wera to przedostatnie testowane przez nas narzędzie w roku 2019. Kolorowy system „Take it easy” wprowadza nutę radości w szarość warsztatu zimową porą. Zobaczcie, co mamy Wam do powiedzenia na temat tego zestawu.

Zestaw składa się z 9 kluczy od TX 8 do TX 40. Oznaczenia na kluczach zostały wygrawerowane laserowo, dlatego nigdy ich nie pomylicie. Wykonanie w technologi BlackLaser zwiększyło ochronę antykorozyjną i trwałość.

Pamiętacie dawne zestawy kluczy imbusowych/TORX® zawieszonych na metalowym pierścieniu ze sprężynkami? Łatwo było zgubić pojedyncze klucze, a samo wciskanie go w sprężynkę też nie należało do przyjemnych czynności. Potem stworzono rozkładane etui z tworzywa sztucznego, jednak zestaw sam się mógł rozkładać i składać. Wera zastosowała do tego elastyczny materiał, przyjemny w dotyku z zieloną blokadą otwarcia.

Klucze wyposażone są w kolorowe nasadki z tworzywa sztucznego. Dzięki czemu ich spasowanie z otworem w organizerze jest dość ciasne, aby same nie wypadły. Dodatkowo wspomniany system „Take it easy” ułatwia błyskawiczne wybranie żądanego rozmiaru klucza, a sama powłoka zapewnia lepszy chwyt i pracę w niskich temperaturach.

W organizerze znajdziemy także magnetyzer, umożliwiający jeszcze lepsze przytrzymywanie śruby czy wkręta.

Sferyczne zakończenie TORX® pozwala wkręcać śruby pod kątem. Czy faktycznie to działa? Zobaczcie na filmie w dalszej części wpisu.

W materiale wideo poniżej prezentujemy omawiany zestaw oraz pokazujemy, jak pracuje on w normalnych warunkach warsztatowych.

Niezmiennie ciekawi nas Wasza opinia na temat testowanych narzędzi. Dajcie znać w komentarzu!

Jakie oprogramowanie warsztatowe wybrać? Porównujemy TOP 10

Wydawać by się mogło, że w obecnej dobie komputerów zarządzanie serwisem poprzez prowadzenie zeszytu nie jest już spotykane. Przedstawiciele Dobrymechanik.pl odwiedzili setki serwisów samochodowych w całej Polsce i okazuje się, że w niektórych warsztatach zeszyt jest nadal w modzie. Czy to obawa przed komputeryzacją, cięcie kosztów czy przyzwyczajenie? Obecne narzędzia dzięki sprawnemu zarządzaniu pozwalają zarabiać więcej i dogłębnie analizować funkcjonowanie przedsiębiorstwa. Dodatkowe kopie zapasowe zapewniają stały dostęp do bezcennych danych, a zniszczonego zeszytu niestety nie da się w pełni odtworzyć. Aby pomóc w wyborze tego pierwszego oprogramowania warsztatowego, lub zaktualizowania obecnego, Dobrymechanik.pl porównał oferty obecnych na polskim rynku oprogramowań do zarządzania serwisem samochodowym.

Desktop czy SaaS?

Oprogramowania do zarządzania serwisem samochodowym podzielić można w zależności od miejsca  przechowywania danych i lokalizacji samego softu. W tabeli porównawczej umieszczono kolumnę opisaną jako Desktop/SaaS.

W przypadku oprogramowania Desktopowego mamy na myśli program, który dostarczany jest przez producenta np. na płycie CD/DVD lub należy go pobrać i zainstalować na komputerze. Dostęp do oprogramowania możliwy jest jedynie na komputerze, na którym zostało ono zainstalowane. Czy jeden program zainstalować można na jednym, czy wielu komputerach zależy od producenta i wykupionej licencji. Niewątpliwą zaletą tego typu oprogramowania jest stały dostęp do aplikacji niezależny od połączenia z internetem. W przypadku awarii sieci nadal można zarządzać serwisem. Minusem jest konieczność korzystania zawsze z komputera, na którym wcześniej zostało zainstalowane oprogramowanie. Większość oprogramowań desktopowych posiada dostęp do tzw. Chmury, w której zapisywane są istotne dane. W przypadku problemów z komputerem, kopia zapasowa tworzona jest na internetowym dysku.

SaaS to skrót od Software as a Service, co w wolnym tłumaczeniu oznacza „oprogramowanie jako usługa”. Cała aplikacja znajduje się na komputerach dostawcy usługi, a oprogramowanie udostępniane jest za pomocą internetu. Program przyjmuje wtedy postać strony internetowej z indywidualnym kontem do logowania serwisu samochodowego. Z reguły korzystanie z takich usług rozliczane jest na zasadzie abonamentu. Niewątpliwą zaletą tego typu oprogramowania jest dostęp do konta warsztatu z dowolnego komputera. Wadą zaś konieczne stabilne połączenie z internetem.

Producenci oprogramowania do zarządzania serwisem samochodowym

Pod uwagę wzięliśmy 10 najpopularniejszych oprogramowań warsztatowych dostępnych na rynku w 2019 roku.

W kolejności losowej:

  • PAS24 – Desktopowy produkt od sieci ProfiAuto z dostępem do chmury. Nowoczesny graficzny interfejs ściśle związany z barwami ProfiAuto. Możliwość korzystania z oprogramowania także za pomocą aplikacji na smartfona. Wyposażony we wszystkie podstawowe funkcje opisane w tabeli porównawczej.
  • eSOWA – (Elektroniczny System Obsługi Warsztatu). Desktopowe oprogramowanie polecane przez Inter Cars, sieci Perfect Service czy Q-service. Integracja z katalogiem IC. Wyposażone we wszystkie podstawowe funkcje opisane w tabeli porównawczej.
  • Warsztat24 – kolejne desktopowe oprogramowanie posiadające szereg podstawowych branych przez nas pod uwagę funkcjonalności. Producent deklaruje już ponad 3000 wdrożeń.
  • Integra  Car 7 – bardzo rozbudowane desktopowe oprogramowanie, które również posiada warsztatową aplikację mobilną do zarządzania zleceniami. Budowa modułowa pozwalająca dopasować program do specyfiki wykonywanych usług. Aplikacja D-code pobiera z dowodu rej. także dane kierowcy.
  • Asystent Warsztat 2020 – produkt firmy Meteoryt, która posiada wiele oprogramowań w zależności od rodzaju prowadzonej działalności. Interfejs graficzny a’la Windows. Oprogramowanie również posiada wszystkie podstawowe funkcje.
  • Warsztat 3.4 – to najnowsza wersja oprogramowania warsztatowego dostarczana przez firmę Algorytm S.C. W tym desktopowym narzędziu w podstawowych funkcjach niestety nie znajdziemy możliwości odczytywania kodu AZTEC z dowodu rejestracyjnego, a także nie załączymy zdjęcia do zlecenia. Jednak nie są to niezbędne elementy, aby dobrze zarządzać serwisem samochodowym.
  • Autoklient.pl – jedyne oprogramowanie SaaS w naszym zestawieniu. Jest to najprostsze z proponowanych narzędzie, jednak może okazać się wystarczające dla niewielkiego, prostego w zarządzaniu serwisu. Nie znajdziemy tu modułu przechowywania opon, czytnika kodu AZTEC, czy obsługi magazynu. Brakuje także wyceniarki napraw czy generatora faktur. Wystarczające narzędzie do tworzenia bazy klientów i pojazdów, komunikacji oraz planowania pracy mechaników.
  • Menadżer serwisu AUTO – Produkt firmy Serwisoft, sprzedającej oprogramowania do zarządzania także innymi działalnościami. Wersja AUTO jest wystarczająca do prowadzenia serwisu samochodowego, jednak trzeba pamiętać o braku modułu przechowywania opon, czytnika kodu AZTEC czy możliwości załączania zdjęć do zleceń.
  • Serwis GT PRO – Desktopowa propozycja firmy acomnex. Ten producent także nie ograniczył się do warsztatów samochodowych i swoje oprogramowania dostarcza również w innych branżach, jak np. fryzjerstwo. Cechą  programu charakterystyczną jest współpraca z Autodata. Oprogramowanie spełnia prawie wszystkie funkcje potrzebne do prowadzenia serwisu. Nie znaleźliśmy jednak wzmianki o możliwości wyceny kosztów napraw.
  • Warsztat – Produkt firmy Studio JZK, dostępny w wersji X9, Ultimate i PRO. Oprogramowanie to byłoby kompletne, gdyby nie zabrakło czytnika kodów AZTEC, który coraz częściej pojawia się u konkurencji. Nie znaleźliśmy też informacji o możliwości załączania zdjęć do zleceń.

Opłata jednorazowa czy abonament? Aktualizacje?

Dość istotnym elementem wdrożenia nowego oprogramowania serwisowego jest sposób rozliczania się z dostawcą. W tabeli porównawczej podzielono serwisy na te z opłatą jednorazową oraz na abonament. Sposób rozliczania jest też mocno powiązany z tym, czy oprogramowanie jest desktopowe czy SaaS. Jak łatwo się domyślić, abonament z reguły obejmuje platformy SaaS, do których mamy dostęp przez stronę internetową. Brak wniesionych opłat powoduje zablokowanie konta, które nie może działać offline. W przypadku opłat jednorazowych, z reguły są to programy desktopowe (pobierane od producenta lub instalowane z płyty CD/DVD). Opłata ta jest często wyższa od abonamentu, jednak możemy korzystać z produktu bez ograniczeń czasowych i offline.

Trzeba także wspomnieć o aktualizacjach, bo na tym powinno zależeć każdemu rozwijającemu się serwisowi samochodowemu. W przypadku oprogramowań SaaS temat jest prosty. Stały dostęp do aktualnej wersji oprogramowania poprzez internet. Jeżeli producenci wprowadzą jakieś zmiany, od razu je zobaczymy. W przypadku wersji desktopowych roczne aktualizacje są z reguły w cenie. Za kolejne lata obowiązuje coroczna opłata aktualizacyjna, którą należy brać pod uwagę w ostatecznym rozrachunku. Ceny te wahają się od kilkudziesięciu do nawet kilkuset złotych. Podczas użytkowania oprogramowania może wystąpić potrzeba skorzystania ze wsparcia technicznego. Niektórzy producenci oferują je w cenie oprogramowania, inni żądają za nie kolejnych pieniędzy.  Więcej na ten temat poczytacie w akapicie Cena oprogramowania. Jeżeli serwis chce ciąć koszty związane z zarządzaniem, może kupić najtańsze oprogramowanie desktopowe, a w kolejnych latach nie płacić za aktualizacje. Narzędzie nadal powinno działać na starej wersji. Są też producenci, którzy umożliwiają wykupienie licencji czasowej w ramach abonamentu, lub wykup „na zawsze” po wyższej cenie. To też wydaje się ciekawym rozwiązaniem.

Najpopularniejsze funkcje

Prawie każde oprogramowanie dosłownie zasypuje klienta ilością funkcji. Czy z większości skorzystamy, ciężko stwierdzić. Postanowiliśmy więc wybrać najpopularniejsze i dość istotne z naszego punktu widzenia funkcje, które powinno spełniać kompletne oprogramowanie serwisu samochodowego.

  • Moduł SMS – coraz bardziej wymagający klienci potrzebują sprawnej komunikacji z serwisem. Moduł SMS jest niezbędnym narzędziem w dzisiejszych czasach. Pozwala na informowanie klienta o postępach i zakończeniu prac przy jego samochodzie, a także o promocjach czy zbliżającym się przeglądzie technicznym. Oprogramowania takie jak Menadżer serwisu AUTO czy Asystent Warsztat 2020 posiadają także funkcję komunikacji drogą e-mailową.
  • Terminarz – to chyba jeden z głównych powodów przeniesienia się z papierowego zeszytu do komputera. Pozycja obowiązkowa każdego oprogramowania. Dzięki możliwościom komputera, można określać także status zleconej usługi na m.in. do wykonania, w trakcie wykonania, czy do odbioru przez klienta.
  • Generator faktur – jakby nie patrzeć, firma bez możliwości wystawiania faktur nie może istnieć. Najlepiej, aby jedno narzędzie obsługiwało firmowe sprawy na wielu płaszczyznach, dlatego prawie wszystkie oprogramowania posiadają wbudowany moduł fakturowania. Prawie, ponieważ nie znaleźliśmy na ten temat wzmianki w oprogramowaniu SaaS Autoklient.pl.
  • Wycena napraw – ten moduł może się okazać niezwykle przydatny w przypadku niepewności co do ustalonych cen za wykonywane usługi. Wizyty w serwisach pokazały, że wielu mechaników swoje ceny dostosowuje do konkurencji lub wycenia je „na oko”. Oprogramowanie do zarządzania serwisem współpracujące z oprogramowaniem stricte warsztatowym pozwala wyceniać naprawy dokładnie i uczciwie. Do tego oszczędzając czas.
  • Obsługa magazynu – moduł magazynu przyda się, gdy serwis wyposażony jest w magazyn. Magazynowanie części generuje dodatkowe koszty, zamrożenie kapitału i zajęcie powierzchni. Jednak największą zaletą jest brak opóźnień w pracy serwisu spowodowany oczekiwaniem na dostawy części. Moduł obsługi magazynu pozwala m.in. kontrolować jego stan, zamawiać odpowiednie ilości towaru oraz rezerwować części potrzebne do bieżącego zlecenia. Moduł ten jest niedostępny jedynie w platformie SaaS – Autoklient.pl
  • Planowanie pracy – przy zatrudnieniu kilku mechaników, odpowiednie rozplanowanie ich pracy pozwala skutecznie wykorzystać czas pracy i zwiększyć dochody serwisu.  Można ich także przyporządkować do konkretnych stanowisk czy czynności koniecznych do wykonania przy konkretnym samochodzie. Funkcja planowania pracy jest dostępna we wszystkich proponowanych przez nas rozwiązaniach.
  • Przechowanie opon – to ciekawy moduł dla serwisów, które świadczą właśnie tę usługę. Specjalnie przygotowany panel pozwala wprowadzać dane na temat opon klienta, przypisać mu np. numer rejestracyjny, a także przypisać miejsce na konkretnej półce w magazynie. Pozwala także wyliczyć koszt usługi np. na podstawie czasu składowania. Funkcji tej nie znaleźliśmy w zaledwie dwóch oprogramowaniach.
  • Czytnik kodu AZTEC – w biznesie liczy się czas, a i klient też nie lubi długo czekać na obsługę. Dlatego usprawnienie procesu wprowadzania danych z dowodu rejestracyjnego do komputera za pomocą funkcji dekodowania kodu AZTEC jest mile widziane. Okazuje się jednak, że zaledwie 6/10 rozważanych oprogramowań posiada ową opcję. Trzeba też pamiętać, że korzystanie z tej funkcji wiąże się z zakupem dedykowanego skanera, a to wydatek kilkuset złotych.
  • Zdjęcia do zleceń – załączanie zdjęć do zleceń mogłoby się wydawać w dzisiejszych czasach czymś oczywistym, jednak funkcji tej doszukaliśmy się zaledwie w połowie porównywanych oprogramowań. Funkcja ta co ciekawe, nie była wcale dostępna jedynie w najdroższych propozycjach. Oczywiście nie jest to niezbędne narzędzie do zarządzania serwisem, jednak warto fotografować samochód przed naprawą, aby mieć pogląd na jego stan w momencie odbioru od klienta. Zawsze wtedy łatwiej wybrnąć z ewentualnych oskarżeń o spowodowanie jakiś uszkodzeń.

Dodatkowe funkcjonalności rzadziej spotykane

  • Moduł sklepu –  zdarza się, że duże serwisy samochodowe wyposażone są także w swój sklep motoryzacyjny. Moduł sklepu pozwala jednym narzędziem zarządzać także historią transakcji, listami zamienników, wystawiać faktury i paragony, tworzyć oferty a następnie sprzedawać produkty. Taki moduł znajdziemy np. w oprogramowaniu eSOWA.
  • Integracja z katalogiem części – dzięki dostępowi do katalogu z milionami części, mechanik może precyzyjnie dokonać wyceny usługi przy zastosowaniu produktów konkretnej marki. Istotny jest też fakt, że ceny tych części będą aktualne. Jak wiadomo, ogólnoświatowy rynek powoduje prawie codzienne zmiany cen części samochodowych i nie tylko.  Integrację z katalogiem zapewnia m.in. system eSOWA i Integra.  
  • Przechowalnia ogólna – usługa podobna do przechowalni opon, jednak nie jest ona typowo przystosowana do wprowadzania informacji jedynie o oponach. Moduł ten pozwala rozmieścić przechowywane przedmioty jak najskuteczniej w przechowalni, zapisując ich lokalizację oraz tworząc niezbędną dokumentację dla serwisu i klienta.Przechowalnie ogólną znajdziecie w oprogramowaniu Warsztat24.
  • Moduł umów – rożne wzory umów mogą się przydać w wielu sytuacjach. Umowy najmu pojazdów, wydawania samochodów zastępczych czy wspomnianego wcześniej przechowywania w przechowalni znajdziecie w oprogramowaniu Menadżer Serwisu od Serwisoft.

Cena oprogramowania

Niestety dla wielu klientów cena nadal jest głównym kryterium wyboru produktu. Według nas najważniejszy jest stosunek ceny do oferowanych funkcjonalności, a z tym bywa różnie. Może się okazać, że tylko 3 razy droższy produkt dostarczy nam 7 razy więcej funkcjonalności. Ważne jest też wybranie takich funkcji oprogramowania na których nam zależy, aby nie płacić za coś, czego nie używamy. Dlatego wiele firm tworzących oprogramowania warsztatowe sprzedaje swoje produkty jako moduły. Poniżej przedstawiamy ogólny zarys cen oferowanych oprogramowań, jednak ostateczna kwota będzie zależeć od typu serwisu samochodowego, oczekiwań klienta wobec oprogramowania, liczby stanowisk czy długości wykupowanej licencji. Niektóre firmy pozwalają przetestować oprogramowanie przed zakupem. To dobry moment, aby sprawdzić, czy za wydane pieniądze otrzymamy to, na czym nam zależy.

Zacznijmy od najtańszej propozycji. Jest nią Autoklient.pl oferowany w systemie abonamentowym płatnym co miesiąc. W przypadku płatności rocznej z góry, otrzymujemy gratis 2 miesiące. Autoklient.pl oferowany jest w wariancie Basic za 29zł/mc i Plus za 49zł/mc. Wersja plus posiada narzędzia marketingowe, +100 smsów w pakiecie oraz brak limitu ilości klientów w bazie. Jest to najtańsza propozycja, ponieważ można z niej zrezygnować w każdej chwili nie ponosząc dalszych kosztów. Jeżeli z programu korzystać będziemy co najmniej rok, to wersja Basic wyniesie nas 290zł, a plus 490zł. Aktualizacje są w cenie, ponieważ logując się do platformy zawsze korzystamy z najnowszej wersji oprogramowania. Niestety Autoklient.pl ma najuboższą liczbę funkcji z porównywanych oprogramowań.

Warsztat JZK Studio oferowany jest w 4 wariantach – Start, X9, PRO i Ultimate. Start to darmowa wersja, która zawiera tylko podstawowe funkcje. Za program płacić można w abonamencie miesięcznym i rocznym (korzystniejszym cenowo). Za wersję jednostanowiskową X9 przyjdzie zapłacić 59zł, PRO 95zł, a Ultimate 179zł. W przypadku płatności rocznej jest to 499zł za X9, 799zł za PRO i 1499zł za Ultimate. Koszt kolejnych stanowisk jest niewiele mniejszy od pierwszego. Na stronie producenta dostępny jest kalkulator kosztów do 5 stanowisk. Wersje PRO i Ultimate posiadają dodatkowo m.in. moduł wypożyczalni, reklamacji, CRM, ubezpieczeń czy raportów.

Menadżer serwisu dostarcza oprogramowania do różnych gałęzi biznesu. W wersji Auto przeznaczonej do prowadzenia serwisu samochodowego wyróżnić można licencję jednostanowiskową za 490zł z dostępem do aktualizacji przez rok. Kolejny rok aktualizacji to koszt 100zł. Następnie wybrać można dwie wersje wielostanowiskowe. Za 990zł z aktualizacjami przez rok, a kolejnymi w cenie 200zł oraz za 1490zł z aktualizacjami na 5 lat, a kolejnymi w cenie 200zł. Obie wersje nie posiadają limitu stanowisk. Dodatkowa pomoc przy wdrażaniu i dostosowywaniu oprogramowania to 50zł/godz. Podane ceny są cenami netto.

Kolejną propozycją jest Warsztat 3.4 od firmy Algorytm SC. Tutaj także wyróżniono 4 warianty oprogramowania, określone rozmiarami – S, M, L i XL. Wersja S jest darmowa i raczej niewarta zainteresowania. Jak łatwo się domyślić, każda kolejna posiada więcej funkcjonalności. Wersja L wydaje się być optymalna, z uwagi na dużo większą liczbę funkcji od M, a w porównaniu do XL nie posiada jedynie przechowalni opon, odczytów kodów rejestracyjnych i wydruku etykiet. Oczywiście ostateczna decyzja pozostaje w gestii klienta i jego potrzeb. Tabela porównawcza wariantów dostępna jest na stronie producenta. Za wersję M przyjdzie zapłacić 440zł, L 660zł, a XL 880zł. Są to licencje bezterminowe. Każde kolejne stanowisko to koszt ok. 20-25% ceny stanowiska pierwszego. Pomoc techniczna to także 25% ceny pakietu. Za export plików JPK trzeba dopłacić.

Acomnex to kolejny producent oprogramowań dla firm, a wersja Serwis  GT skierowana jest do właścicieli serwisów samochodowych. Serwis GT kupić można w wersji Free, Standard i PRO. Wersję Free pomijamy, a Standard dla 1 stanowiska to koszt 390zł netto. Koszt 3 stanowisk to 890zł. W wersji PRO za 990zł kupimy licencję na jedno stanowisko, a za 1990zł na 3. Serwis GT jest oferowany w pakiecie z produktem „Sprzedaż”. Są to opłaty jednorazowe do których później należy doliczyć aktualizacje w kwocie 149zł netto. Serwis GT w wersji Standard wystarczy do zarządzania serwisem w podstawowym stopniu. Już ta wersja współpracuje z Autodatą, jednak aby moduł ten działał, należy dopłacić 1499zł-2699zł netto dla 1 stanowiska, w zależności od informacji pozyskiwanych z Autodata. Zakup wersji GT PRO potraja liczbę funkcji programu. Na pewno pozwolą one uczynić obsługę klienta bardziej profesjonalną i lepiej zadbać o szczegółowy porządek w zarządzaniu serwisem. Jednak każdy serwis musi rozpatrzeć to indywidualnie.

Jedną z tańszych propozycji może być także Asystent Warsztat producenta Meteoryt.pl. Oprogramowanie to posiada wszystkie podstawowe funkcje brane pod uwagę w naszym zestawieniu. Aby wejść w jego posiadanie, właściciel serwisu musi zdecydować się na jedną z trzech wersji oraz jedną z trzech licencji. Wersje do wyboru to PRO, BIZNES i MAX. Licencje sprzedawane są na 6 miesięcy, rok, lub dożywotnio. Licencja dożywotnia wymaga corocznego zakupu aktualizacji, podczas gdy licencja okresowa zawiera w sobie już aktualizacje. Tabela porównawcza wersji dostępna jest na stronie producenta, jednak możemy powiedzieć, że wersja MAX posiada moduł sprzedaży i zakupów, dokumentów kasowych, zleceń produkcyjnych czy przechowywania opon. Najtańsza kombinacja to wersja PRO z licencją na 6 miesięcy w cenie 148zł brutto, a najdroższa to MAX w licencji dożywotniej, za 1011zł brutto.

Oprogramowanie Warsztat24 również wyposażono w co najmniej podstawowe funkcje wymienione w tabeli, a nad wyborem odpowiedniej wersji klient nie będzie musiał się długo zastanawiać. Wersje są dwie i różnią się jedynie zawartością modułu fiskalnego. Ta bez modułu kosztuje 369zł, a z modułem 615zł. Oznacza to dożywotni zakup programu z możliwością corocznej aktualizacji i pomocy technicznej w cenie 169zł.

ProfiAuto to popularna sieć profesjonalnych sklepów i serwisów samochodowych. W oparciu o doświadczenie z serwisami powstał produkt – oprogramowanie PAS24 do zarządzania serwisem samochodowym. Z ogólnych informacji na stronie wiemy, że program spełnia podstawowe wybrane przez nas funkcje. Cennik nie jest dostępny w widocznym miejscu, jednak dowiedzieliśmy się, że do końca roku serwisy należące do sieci ProfiAuto mogą zakupić oprogramowanie w cenie 400zł brutto. Kolejne aktualizacje oprogramowania to koszt 99zł.

eSOWA – Elektryczny System Obsługi Warsztatu. Umożliwia zarządzanie warsztatem, przechowywanie opon i magazynowanie oraz prowadzenie sklepu motoryzacyjnego. Tutaj do wyboru są 3 licencje, BASIC, PLUS oraz PREMIUM. Licencja Basic to licencja startowa na jedno stanowisko za 1500zł netto. Dokupienie kolejnej licencji na 1 stanowisko to koszt 1000zł netto (licencja Plus), a dodatkowe 3 stanowiska można dokupić za 2000zł (licencja Premium). Pakiet techniczny z aktualizacją to koszt 250zł netto za każde stanowisko, a oddzielna aktualizacja to 200zł netto, również za każde stanowisko.

Ostatnia propozycja to prawdopodobnie najbardziej zaawansowane oprogramowanie warsztatowe na rynku. Integra to typowe modułowe oprogramowanie, które pozwala obsługiwać serwis samochodowy, serwis opon, pojazdów ciężarowych, serwis blacharsko-lakierniczy czy sklep i hurtownię części. Moduł który nas interesuje to Car 7. Wewnątrz tego modułu właściciel serwisu dobiera sobie kolejne funkcjonalności. Co szczególnie ciekawego dowiedzieliśmy się o Integrze? 150 tys. wdrożeń, możliwość indywidualnego konfigurowania struktury dokumentów, integra smartworkshop – aplikacja pozwalająca odbierać zlecenia za pomocą telefonu, możliwość wgrania Integry w komputer diagnostyczny dostępny pod ręką mechanika. Można także zakończyć zlecenie bez paragonu czy faktury – tzw. Sytuacja niestandardowa. Klient może zapłacić za usługę kilka dni później i otrzymać formalne potwierdzenie. Koszt Integry praktycznie zawsze jest ustalany indywidualnie pod kątem potrzeb klienta. Generalnie cena 1 stanowiska w licencji dożywotniej zaczyna się do 5000zł netto, a każde kolejne od 2500zł. Aktualizacja oprogramowania to koszt od 1500zł.

Koniec roku to dobra okazja do promocji produktów, dlatego też u wymienionych producentów mogą pojawić się świąteczne zniżki od podanych cen.